Artykuł sponsorowany

Multifarmer i Turbofarmer — dwa różne zadania, jedna rodzina ładowarek Merlo w gospodarstwie

Multifarmer i Turbofarmer — dwa różne zadania, jedna rodzina ładowarek Merlo w gospodarstwie

W gospodarstwach o rozdrobnionym areale często brakuje miejsca i budżetu na utrzymywanie całej floty specjalistycznych pojazdów. Codzienna praca wymaga maszyny, która rano załaduje paszę, w południe przewiezie ciężkie materiały budowlane, a popołudniu wyjedzie w pole z podpiętym osprzętem. W takich warunkach rolnicy poszukują sprzętu uniwersalnego. Wybór odpowiedniego modelu zależy od precyzyjnego określenia dominujących zadań. Rodzina maszyn włoskiego producenta odpowiada na te potrzeby dwoma odmiennymi koncepcjami, które z zewnątrz wyglądają podobnie, ale oferują zupełnie inną funkcjonalność.

Konstrukcyjne różnice między seriami Multifarmer i Turbofarmer

Seria Multifarmer to maszyna o podwójnej naturze, która łączy cechy ładowarki teleskopowej i pełnoprawnego ciągnika rolniczego. Konstrukcja wyróżnia się zintegrowanym tylnym podnośnikiem hydraulicznym TUZ oraz wałkiem odbioru mocy WOM. To pozwala bezpośrednio napędzać maszyny polowe i holować ciężkie przyczepy. Udźwig podnośnika wynosi od 3,4 do 7 ton, co daje ogromną niezależność w pracach uprawowych. Sama maszyna oferuje podnoszenie ładunków o masie do 3,4 tony na wysokość w przedziale od 6,8 do 8,8 metra. Stabilność całej ramy gwarantuje specjalnie zaprojektowany wysięgnik z podwójną sekcją w kształcie litery C.

Druga gałąź tej rodziny stawia na maksymalną zwrotność i czysto teleskopową pracę roboczą bez tylnego podnośnika. Modele Turbofarmer zostały stworzone z myślą o manewrowaniu w ciasnych przestrzeniach. Sprzęt w wersjach takich jak TF33.7 zachowuje wysoce kompaktowe wymiary, osiągając niecałe 2 metry wysokości i 2 metry szerokości. Taka bryła ułatwia wjazd do starszych budynków inwentarskich z niskimi nadprożami. Udźwig na poziomie od 3,3 do 3,5 tony przy wysokości podnoszenia do 8,6 metra w zupełności wystarcza do układania bel słomy czy ładowania obornika na wysokie rozrzutniki. Konstruktorzy zastosowali tu również system bocznego przesuwu ramy. Funkcja ta umożliwia precyzyjne odkładanie ładunku bez konieczności przestawiania całej maszyny.

Zastosowanie poszczególnych modeli w codziennej pracy rolniczej

Codzienna obsługa inwentarza wymaga nieustannego przewożenia materiałów na stosunkowo krótkich dystansach. Turbofarmer doskonale odnajduje się w roli głównego woła roboczego na podwórzu. Maszyna płynnie obsługuje załadunek paszy do wozów paszowych oraz sprawny transport obornika. Rolnicy wykorzystują szybkozłącza do błyskawicznej wymiany osprzętu roboczego, przechodząc od wideł do bel, przez łyżki objętościowe, aż po specjalistyczne rotatory. Dzięki obniżonej kabinie maszyny pokroju TF33.9 lub TF35.7 mogą bezpiecznie operować wewnątrz obory, eliminując potrzebę ręcznego przerzucania paszy.

Zupełnie inny tryb pracy narzuca wykorzystanie serii hybrydowej. Multifarmer świetnie sprawdza się w gospodarstwach, gdzie ładowarka często opuszcza obejście, aby wykonać prace polowe. Mocniejszy silnik, rozwijający na przykład 136 KM w wersji MF34.7, ułatwia pokonywanie wzniesień i pracę w grząskim terenie z podpiętym rozsiewaczem nawozów. Decydując się na ładowarki teleskopowe merlo, wielkopolscy rolnicy mogą skorzystać z zaplecza technicznego firmy Kunert Spółka Jawna z Poladowa. Dystrybutor ten dostarcza sprzęt dopasowany do wielkości areału, a także zapewnia pełen dostęp do części zamiennych i opieki serwisowej. Odpowiednie zaplanowanie parku maszynowego pozwala odciążyć podstawowe ciągniki w czasie najbardziej intensywnych żniw.

Ostateczna decyzja zakupowa nigdy nie powinna opierać się wyłącznie na analizie suchej specyfikacji technicznej czy maksymalnego udźwigu. Praca skupiona wokół budynków inwentarskich i ciasnych korytarzy paszowych naturalnie faworyzuje serię Turbofarmer. Z kolei gospodarstwa potrzebujące drugiej, samodzielnej jednostki pociągowej do maszyn uprawowych uzyskają największą wartość z modelu Multifarmer. Dokładne przeanalizowanie codziennych ścieżek przejazdu i logistyki materiałów pozwala wybrać ładowarkę, która realnie zmniejszy liczbę roboczogodzin w każdym sezonie.