Jak dobrze oszczędzać na emeryturę?

Statystyki demograficzne wskazują, że samodzielne oszczędzanie na emeryturę stanie się właściwie koniecznością dla każdego budżetu domowego. Charakterystyka inwestorów indywidualnych w Polsce za raportami SII mówi jednoznacznie, że to z reguły mężczyźni w średnim wieku wykonujący obowiązki na etacie, ze sporymi wolnymi środkami. Pozostała część społeczeństwa wykorzystuje lokaty bankowe lub bardzo bezpieczne obligacje, na które popyt rośnie ze względu na rosnącą inflację. Jak dobrze, praktycznie podejść do oszczędzania na emeryturę?

Wykorzystanie potencjału trzeciego filaru emerytalnego

Pierwszy krok to założenie lokaty długoterminowej o możliwie największym oprocentowaniu i przygotowanie się na zamrożenie kapitału w kontach IKE lub IKZE, czyli indywidualnych kontach emerytalnych dostępnych z poziomu domu maklerskiego. W kraju obowiązuje trzeci filar emerytalny, niestety mocno niedoceniany. Dzięki IKE możesz wpłacać pieniądze na oddzielny rachunek w domu maklerskim, inwestować w akcje lub inne instrumenty, a po przekroczeniu wieku emerytalnego wypłacisz wszystkie środki bez podatku od zysków kapitałowych. Preferencja podatkowa dotyczy również podatku dochodowego. Wszystkie pieniądze, które uda ci się zarobić trafiają do ciebie, bez żadnych haczyków. Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego posiadają limity roczne, więc w przypadku dużych kwot musisz dokonać dywersyfikacji.

Jak poruszać się na rynku kapitałowym?

Inwestycja w akcje spółek dywidendowych to dość bezpieczna strategia, chociaż wymaga prognozowania kryzysów finansowych i dokonywania zakupu papierów wartościowych w dołku (bessie), a sprzedawania w hossie (czas wzrostów). Ostatni kryzys finansowy wystąpił ponad dekadę temu, ale cykl koniunkturalny jest nieubłagany. Na rynku kapitałowym liczy się niestety obrót, więc przechowywanie pieniędzy w akcjach bez żadnych działań do osiągnięcia wieku emerytalnego to zła strategia i na pewno się nie sprawdzi po wystąpieniu nawet średnich wahań rynkowych. Kolejna strategia to zakup obligacji, w których zysk uzależnia inflacja, a ta akurat w ostatnich latach rośnie. Tendencja prawdopodobnie w najbliższym czasie się nie zmieni, co jest gratką dla inwestorów indywidualnych.